Get your dropdown menu: profilki

czwartek, 20 listopada 2014

Sezon II, Opowiadanie 4

"Believix!"
- Oto Believix!- powiedziała Roxy
- MAGIA HOTIX BELIEVIX!!!
Mirta! Czarodziejka Smoczego Płomienia!
Phoenix! Czarodziejka Płomienia Feniksa!
Ibby! Czarodziejka Zielonego Płomienia!
Crystal! Czarodziejka Wody!
Layla! Czarodziejka Wodno- Przyrodnicza!
- Jejku, mamy Believix, to ta transformacja o której mówiła Pani Faragonda!- krzykneła z radością Layla
- HURRA! Nareszcie!- krzykneły chórem Hotix i się przytuliły
- Teraz jesteście silne, macie Believix i moc do pokonania Czarnoksiężników!- powiedziała Roxy
I wtedy Hotix zobaczyły, dwóch Czarnoksiężników, którzy lecieli w ich stronę...
Lyrosa...
I Cyrosa...
- Witajcie, Ziemskie Czarodziejki, widzę, że znalazłyście sobie pomoc, ale to nam nie przeszkadza, bo jak już wiecie, chyba, że nie wiecie, ale uwięziłyśmy 4 Wyższe Czarodziejki Powietrza, Ognia, Wody i Ziemi, bez nich nas nie pokonacie...- krzykneli chórem
- Nie boimy się was, z pewnością je uwolnimy a potem was Zniszczymy!!!- krzykneły chórem Hotix
- Haha ciekawe jak?-  spytał Lyros
- Tak!!!- krzykneły chórem Hotix
- Ogień Smoczego Płomienia!
- Żar Feniksa!
- Płomień Zielony!
- Przyrodnicza Woda!
- Wodna Spirala!
Rzucały po kolei swe ataki Hotix... Wszystkie te ataki, uderzyły Czarnoksiężników, którzy spadli na ziemię...
- To tylko mała Rozgrzewka, popamiętacie Nas!!!- krzykneli i odlecieli
- Hotix, jesteście naprawde silne, ale bez Wyższych Czarodziejek, Ziemskie Wróżki przestaną istnieć i Ziemia popadnie w zagładę...- powiedziała Roxy
- Na martw się, uwolnimy Wyższe Czarodziejki, pokonamy Czarnoksiężników i wszystko będzie jak dawniej...- powiedziała Phoenix
- No właśnie.... wszystko...- myślała w duchu Mirta

Jak się podobało? Podoba się przemiana Believix, według Hotix?
 

Sezon II, Opowiadanie 3

"New power? But why do not all have won it?"
Hotix były już spakowane i gotowe do podróży...
- Jesteśmy gotowe dziewczyny! Ruszamy!- powiedziałą Layla
- Poczekajcie, przecież miałyśmy jeszcze pójść do pani Faragondy, przecież kazała nam przyjść!- powiedziała Phoenix zatrzymując Hotix
- No fakt!- powiedziały chórem
W gabinecie Faragondy...
- Przepraszam pani dyrektor, ale kazała nam pani przyjść, jak już będziemy gotowe do podróży... - powiedziała Crystal wchodząc do gabinetu Faragondy
- Ah tak, proszę wejdźcie!- odpowiedziała im- Mam coś dla was, jest to kryształ przeznaczenia... dzięki niemu odkryjecie to co w sobie macie, odkryjecie nową przemianę, która zapewni wam bezpieczeństwo, podczas walki z Czarnoksiężnikami...- dodała po chwili
- Ale dlaczego on jest tylko jeden?- spytała zaciekawiona Kara
- Ponieważ, każda z was, będzie mogła użyć tego kryształu i tej mocy tylko i wyłącznie raz!- powiedziała Faragonda
- To jak będziemy nie zwyciężone! Jak pokonamy wrogów, skoro będziemy mogły się przemienić tylko raz!?- spytała Ibby
- Będziecie potrafiły, z czasem nauczycie się posługiwać nową mocą Believix, którą otrzymacie, po przyjeździe na Ziemię! Ona wam pomoże!- powiedziała tajemniczo Faragonda
- Dziękujemy pani Faragondo, ale teraz już czas na nas!- powiedziała Phoenix
- Dobrze dziewczęta, wyjdźcie na dziedziniec, a profesor Wizgiz otworzy wam portal na Ziemię!- powiedziała Faragonda
I Hotix posłuszne swojej dyrektorce wyszły na dziedziniec, tam czekał już na nie profesor Wizgiz, który właśnie otwierał portal...
- To jest portal do Ziemi!?- spytała Mirta
- Tak kochane, po drugiej stronie jest planeta Ziemia!- powiedział Profesor Wizgiz
I Hotix weszły do wymiaru Ziemi...

Po drugiej stronie portalu....
 
 - Ale tu jest pięknie!!!!- krzykneły chórem Hotix 
I wtedy nadleciały Ziemski Wróżki, wśród których była Roxy..
- Witajcie Wielkie Hotix, słyszałyśmy o waszych dokonaniach i słyszałyśmy też o jednej z was, tej co poświęciła, życie by uratować siostrę...- powiedziała Roxy, która teraz była już Wyższą Czarodziejką Zwierząt.

- Dzień dobry!- powiedziały zawstydzone Hotix
- Czy wiecie, jakie zadanie Was czeka?- spytała Roxy
- Tak, wiemy że mamy za zadanie pokonać Czarnoksiężników, którzy chcą zawładnąć nad Ziemią...- powiedziała Mirta
- Dobrze w takim razie.... Zasługujecie na to!- powiedziała Roxy i wyjęła magiczną siłę, która obkrążyła Hotix...

Jak się podobało?

środa, 19 listopada 2014

Filmik/

No więc zrobiłam mój 12 filmik z winx.
Jest on o 3 serii.


Podoba wam się?
Wkrótce kolejne :D

Sezon II, Opowiadanie 2

"Who are you?"
- Kim jesteś?- spytała zdziwiona Mirta
Ale już jej nie było...
- Dziwne... Najpierw trzy Wiedźmy, potem strata KlauDii, następnie odejście z Clubu Hotix a teraz jeszcze ta dziwna postać...- myślała Mirta
I wtem nadleciały Hotix...
- Co wy tu robicie?- spytała już zdenerwowana Mirta
- Nic, po prostu musisz być w naszym Clubie, bez ciebie nie będzie to samo!!!- krzyczała Phoenix
- Okey, zostaje, ja to powiedziałam w nerwach! Przepraszam!- powiedziała już spokojnym tonem Mirta
- Super!- krzykneły Hotix
- Ale posłuchajcie, przydarzyło mi się coś na serio dziwnego!
- Co? Opowiadaj...- powiedziała Ibby
- Dokładnie 5 minut przed tym jak nadleciałyście, nad jeziorem spotkałam dziwną postać... Twierdziła ona, że jest moją siostrą, bo powiedziała do mnie "siostrzyczko"... Dziwne.- powiedziała rozkojarzona Mirta
- Jejku, teraz mamy kolejną zagadkę do rozwiązania!- powiedziała zafascynowana tą informacją Ibby
- Okey, to co robimy?- spytała Kara
- Najpierw trzeba wrócić do Alfei i opowiedziec o wszystkim dyrektor Faragondzie!- powiedziała Phoenix
- Świetny pomysł! Lecimy!- krzykneła Mirta
W Alfei...
Dziewczyny przyleciały na dziedziniec Alfei, zdjeły postać czarodziejki i miały zamiar pójść do gabinetu, ale przez głośniki usłyszały głos dyrektor Faragondy, która powiedziała:
- Mirta, Phoenix, Ibby, Crystal, Kara i Layla, czyli czarodziejki z clubu Hotix, proszone są o jak najszybsze dotarcie do gabinetu dyrektora.
- Ciekawe o co chodzi?- spytała Layla
- Sprawdźmy to!- powiedziała Crystal
I poszły do gabinetu Faragondy...
- Dzień dobry Pani dyrektor, wzywała nas Pani?- spytały Hotix wchodząc do gabinetu
- Tak, proszę wejdźcie!- powiedziała Faragonda
- Pani Faragondo, musimy pani coś ważnego powiedzieć!- zaczeła Ibby
- Poczekaj Ibby, może najpierw, ja wam powiem..- przerwała Faragonda
- Dobrze, słuchamy!- powiedziała Phoenix
- Otóż, 15 minut temu, dostałam wiadomość, od Ziemskich Czarodziejek, o tym, że potrzebują pomocy, bo Ziemię zaatakowali dwaj Czarnoksiężnicy: Cyros i Lyros! Prosiły o pomoc z naszej strony, dlatego postanowiłam, że  to wy polecićie na Ziemię i pomożecie Ziemskim Czarodziejkom w walce Czarnoksiężnikami, ponieważ udało się wam pokonać trzy Wiedźmy, to myślę, że nas nie zawiedzicie, a teraz powiedzcie, to co chciałyście mi powiedzieć!- powiedziała Faragonda
- Pani Faragondo, oczywiście przyjmujemy pani zadanie i polecimy na Ziemię, ale wcześniej chciałabym pani powiedzieć, że pół godziny temu, gdy byłam nad jeziorem Lifrinus, spotkałam dziwną, postać, która twierdziła, że jest moją siostrą! Czy jest to może duch KlauDii?- spytała Mirta
- Hyyym? Nie wykluczone, ale też nie jest wykluczone to, że to może jest jakaś twoja zaginiona, starsza siostra o której nikt nie słyszał, ale pojawiła się dopiero teraz, gdy potrzebujesz pomocy!- powiedziała dyrektorka
- Ale dlaczego dopiero teraz?- spytała Mirta- Dlaczego dopiero teraz, gdy nie ma KlauDii?- dodała po chwili
- Tego nie mogę ci powiedzieć, na to musisz sobie odpowiedzieć sama.- powiedziała Dyrektor Faragonda
- Dziękuję pani dyrektor, my już pójdziemy spakować się do podróży!- powiedziała Mirta
- Dobrze, tylko jak się spakujecie to przyjdzicie mi powiedzieć, bo muszę wam jeszcze coś dać!- powiedziała tajemniczo Faragonda
- Do widzenia!- powiedziały chórem Hotix
I poszły do swojego pokoju spakować się do podróży...

Jak się podobało kolejne opowiadanie Clubu Hotix?
PS: Czarodziejki z Clubu Hotix, proszę o odpowiedzenie mi na pytanie, które jest napisane w poście roboczym, na naszym blogu! Dziękuję ^^

wtorek, 11 listopada 2014