Get your dropdown menu: profilki

sobota, 15 kwietnia 2017

Życzenia

Przez moje ręce cała ekipa składa życzenia,
Wesołego jajka, mokrego dyngusa,
radości, żadnych smutków ani złości.
Czasu mile spędzonego z rodziną
oraz wszystkiego, co najlepsze!



niedziela, 19 marca 2017

Odświeżenie Hotix!

Witam, mili czytelnicy, których pewnie garstka! :D A wita się z Wami... a z tej strony... rany, to brzmi tak typowo... Po prostu cześć, tu Gejb. Tak, muszę być wszędzie, ale dzisiaj nie o tym.
Ostatnio trochę bawiłem się z szablonami na Winx RP i gdy już skończyłem szablon, zaczęło brakować mi obiektów "ćwiczeń". Zabrałem się za swojego bloga. Moi znajomi zauważyli, że bardzo dobrze sprawdzam się w takim zajęciu, więc powierzyli mi szablony swoich blogów. I teraz chamska reklama jakbym wszędzie indziej tego nie wciskał:


Muszę przyznać, iż efekt końcowy szablonów wszystkich stron, łącznie z Hotiksem, bardzo mnie satysfakcjonuje. Ale do sedna.
Jedna z tutejszych administratorek, Phoenix, napisała do innych, czy by mnie nie przyjęli, abym zajmował się szablonem. Ja oczywiście zgodziłem się od razu po wyrażeniu przez Phoenix takiej chęci. Nie ukrywam; poprzedni szablon był zbyt pstrokaty, strona zacinała się, powoli ładowała, a na dodatek każdego wchodzącego, nawet gościa, atakowała upiorna muzyka Mythiksu. Teraz już jej nie ma, można odetchnąć z ulgą, hehe. Administracja przyjęła prośbę Phoenix  i na drugi dzień wziąłem się do roboty. A było co robić.
Niemniej jednak, mam nadzieję, że podoba Wam się nowy szablon. Jak będą jakieś niedogodności, to pisać do mnie; ja się tym będę zajmować.
PS. Mam ochotę też pozmieniać inne rzeczy, stay tuned.


wtorek, 5 stycznia 2016

Sezon II Opowiadanie 14

Potion Transformation

            Niebo zrobiło się ciemne, jak słoma. Nastała noc. Po chwili, która wydawała się wiecznością, dziewczyny razem z nową przyjaciółką, stwierdziły, że już nic nie trzyma ich na tej pustyni i postanowiły wrócić do Alfei. Po kilku godzinach lotu, znalazły się na dziedzińcu szkoły. Gdy przechodziły przez bramę, każda wróżka poczuła dziwną falę pozytywnej energii, która jak się im zdawało, przepłynęła przez ich ciała. Wiedziały, że są wykończone, ale po przejściu przez bramę, doznały uczucia, jakby mogły jeszcze wiele zrobić tej nocy.
***
- Co teraz mamy zrobić!?- spytał zdenerwowany Lyros
- Czy ja jestem jakimś prorokiem, który widzi co się stanie jutro!?- odpowiedział również głośno jak i zdenerwowanie Cyros.- Musimy je pokonać inaczej w końcu zdobędą tę Kulę Ziemi i ostatecznie to my znajdziemy się w nieciekawej sytuacji. Ale jak mamy ją zdobyć? Albo, jak przynajmniej nie dopuścić Hotix do jej zdobycia?
            We dwóch stali wgapienie w siebie i żaden z nich nie wiedział, co mają zrobić, aby Hotix nie otrzymały Kuli Ziemi. Stali wpatrzeni w siebie, ale żaden z nich nie myślał o Kuli, tylko o tym, że Hotix stają się coraz silniejsze i w końcu nadejdzie dzień, w którym zostaną pokonani.
- A w dodatku jeszcze jest teraz z nimi ta Wyższa Czarodziejka Ziemi!

niedziela, 3 stycznia 2016

Sezon II Opowiadanie 13

'Trapped in the nothingness'



   - Ogień Smoczego Płomienia!
   - Och, nie kłopocz się – zaśmiał się Lyros, z łatwością odtrącając zaklęcie. - I tak nie ma sposobu, by je ocalić. Zostały uwięzione w nicości. Już na zawsze.
   Mirta zacisnęła pięści w bezsilnej złości. Jej magia zanikała, tak jak ta u Phoenix oraz Rosse, więc sama nie była w stanie za wiele zdziałać.
   - Zamkniesz ty się wreszcie? - nie wytrzymała Crystal – Fala Wody!
   Zaklęcie walnęło w Cyrosa, który poleciał kilka metrów do tyłu, prosto w ścianę budynku. Wygrzebał się z gruzów i zaczął atakować blondynkę, która rozpoczęła podniebny taniec, by umknąć przez zaklęciami rozwścieczonego czarownika.
   Ibby podleciała do stojącej na ziemi przywódczyni. Położyła jej dłoń na ramieniu, sygnalizując w ten sposób, że jest z nią. Mirta skinęła jej głową; bezgłośnie wymówiła słowo: 'Teraz'. Zerwały się z miejsca i złączyły dłonie.
   - Konwergencja Believix! Moc Płomienia!

piątek, 1 stycznia 2016

Happy New Year!


Zbliżający się Nowy Rok niesie wszystkim nadzieję
na uspokojenie, życzliwość i spełnienie marzeń.
W te piękne i jedyne w roku chwile
chcemy złożyć najlepsze życzenia
pogodnych, zdrowych i radosnych dni
oraz szczęśliwego Nowego Roku.
Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca 
kiedy w Nowym Roku pamięć wraca.

 Życzą Autorki

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Sezon II Opowiadanie 12

'The other world'


   Była tak zmęczona, a żar z nieba nie ułatwiał jej życia. Wtem, swym wilczym wzrokiem, dostrzegła obozowisko, jednak niczego nie dała po sobie poznać.
   - Daleko jeszcze? - spytała.
   Beduini drgnęli zaskoczeni, ponieważ przez większość czasu milczała, pogrążona w myślach.
   - Jeszcze kawałek - odparł jeden z nich. - Za chwilę powinniśmy ujrzeć obozowisko.
   Oczom czarodziejki ukazały się rzędy namiotów. Krzątali się wśród nich sami mężczyźni. W końcu to była, jakby nie patrzeć, wyprawa wojenna.
   Pogoniła Shade i, ku zdumieniu beduinów, wjechała galopem do obozowiska. Ani się obejrzała, a otoczyli ją wojownicy. Miecze, włócznie i naciągnięte łuki skierowały się w jej kierunku.
   - Nie! Zaczekajcie! - krzyknął ktoś.
   Za nią wjechali jej przewodnicy. Ściągnęli wodze i zatrzymali niechętne temu konie.
   - Jest tutaj Omar? - spytał pierwszy z nich.
   Phoenix nawet nie drgnęła. Obserwowała wszystkich czujnie, wzrokiem omiatała mężczyzn i oceniała swoje szanse w razie ataku, oczywiście z uwzględnieniem użycia magii.

czwartek, 24 grudnia 2015

Życzymy Wam zdrowych i pogodnych
Świąt Bożego Narodzenia. 
Niech ten czas spędzony w gronie
najbliższych
napełni Wasze serca spokojem i radością.
Niech błogosławieństwo Bożego Dzieciątka
towarzyszy Wam przez całe Wasze życie,
a szczere i najpiękniejsze
Bożonarodzeniowe życzenia
Spełniają się w każdym momencie...
Wesołych Świąt dla wszystkich czytelników bloga...
Autorki :)

czwartek, 17 grudnia 2015

Hotix powraca.... Wielkimi Krokami! :P

Hejooo!
Z tej strony KlauDia, czyli Czarodziejka Powietrza! Piszę obecnie na koncie mojej siostry i chyba tak zostanie, bo swoje już dawno usunełam... ale nie o tym dzisiaj! :P Jak jużzauważyliście, zmieniło się tło i wstępny wygląd bloga, który jeszcze jest w trakcie zmian... Mam nazieję, ze się wam podoba! :P Ogólnie wkrótce zostanie jeszcze zmieniony kalendarz, muzyka i menu... Ponieważ niestety nie pasuje kolorystycznie... No i zmieni się jeszcze nagłówek i innych "popierdułek". No i wreszcie, na końcu możliwe, że zaczniemy tak jak dawniej "emitować" kolejne części opowiadań i sezonów przygód naszego Clubu Hotix... Ale to wszystko z biegiem czasu... Bo pracy jest ogromnie dużo, w końcu rok przerwy daje sie we znaki! :P Haha! :DOkey to by było na tyle, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych postach! Papa! :***

środa, 1 lipca 2015

Laura


Mówią na nią Phoenix. Czemu? 
Zastanówmy się... Ano, fakt. Jest czarodziejką Feniksów.
Naprawdę nazywa się Laura Mirage, ma prawie siedemnaście lat i nie przepada za byciem następczynią tronu Tenebrisu. O wiele bardziej preferuje bieganie po lasach Araluenu jako Zwiadowca, co niezbyt podoba się jej rodzicom oraz młodszej siostrze. Przynajmniej może wtedy spędzać czas z jej ukochaną klaczą Shadow. A jeśli nie, witaj Ziemio i T.A.R.C.Z.O.
Może się komuś przyda, urodziła 15 marca, a jej magiczny znak zodiaku to feniks.
Nie wyróżnia się niczym specjalnym, ma 172 cm wzrostu, długie, ciemnobrązowe włosy wraz z fioletową grzywką. Wredna, pyskata, gniewna. Pomoc? Ok, pod warunkiem, że w przyszłości pomożesz jej w potrzebie. Zdolna przywalić w twarz, gdy zbyt mocno ją ktoś zdenerwuje. Nienawidzi wszelakich romantycznych rzeczy, a samą miłość uważa za słabą i głupią. Tak, jest singielką.
Jak można się tego domyślić, włada ogniem, ale w magicznej formie może sprawować kontrolę nad czterema żywiołami.


A to, to nie wiem czy aktualne. Zastanowię się.

Posiadane zaklęcia w MT:
Ataki podstawowe: Ogniste Kule, Pióro Feniksa, Ignis Veritum
Obronne: Scutum Destinatium
Najsilniejsze: Firis Nebulum

Posiadane zaklęcia w Enchantixie:
Ataki podstawowe: Strzał Ognistego Feniksa, Płomienna klatka, Feniks Zwycięstwa, Wilcze Połączenie, Atak Wiecznego Ognia.
Obronne: Tarcza Jing Jang
Najsilniejsze: Energia Feniksa, Magiczny Pył

Posiadane zaklęcia w Believixie:
Ataki podstawowe: Strzała Ognia, Ognisty Cios, Skrzydło Feniksa, Esencja Życia
Obronne: Pierścień Ognia
Najsilniejsze: Wściekłość Auriela

środa, 24 grudnia 2014

Święta...

Pokój zamieszka, kiedy Pan przybędzie. 
W adwentowej refleksji, w skupieniu przy konfesjonale, 
w ciszy wyczekiwania na wigilijną gwiazdę, 
do gorącego i otwartego serca 
niech przyjdzie Pan i umocni nas swoim pokojem,
byśmy go mogli rozdawać wszędzie tam, 
gdzie niepokój. 
Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia.


Wesołych Świąt

Życzę wszystkim Wesołych Świąt 



sobota, 20 grudnia 2014

Sezon II Opowiadanie 11

Welcome in Arydia

W pobliskim lesie wyły wilki. Ale nie to ją obudziło. Zaspana, przetarła oczy i spojrzała na komórkę. Było po 2 w nocy.
Masz wiadomość migało na ekranie.
Phoenix! Mamy poważny problem.
Halta, Gilana i Evanlyn wraz z resztą porwali Tualegowie.
Musimy ich uwolnić. Jestem w obozie Beduinów.
Wschodzące słońce wskaże ci drogę.
Will

-A niech to... A jutro jest pełnia...
Nabazgrała szybko liścik do dziewczyn i zniknęła.
***
-Phoenix! Phoenix! Pora wstawać!-pukała Layla do drzwi.-Co się z tobą dzieje?
Nie było odpowiedzi. Czarodziejka weszła do pokoju.
-Phoenix?... Jesteś?-spytała.
Wtedy zobaczyła kartkę. Przeczytała ją szybko i, w szoku, zakryła usta dłonią. Wybiegła z pokoju.
***
-Dziewczyny spójrzcie!-wykrzyknęła.
Mirta spojrzała na nią trochę nieobecnym wzrokiem.
-Co się stało?
Wszystkie członkinie klubu były jeszcze w piżamach. Layla bez słowa podała kartkę Mircie, która ją odczytała:
Wyruszam, żeby pomóc mojemu mentorowi.
Wiedzcie coś: jestem Zwiadowcą królestwa Araluenu
i czeka na mnie dużo obowiązków w tamtym świecie.
Tak się stało, że księżniczkę Araluenu wraz z moim mentorem,
Haltem, i innym Zwiadowcą,Gilanem, porwali
Jeźdźcy Bez Twarzy - Tualegowie.
Z tego co wiem, są oni okrutni.
Razem z Willem muszę ich uwolnić. Istnieje obawa, że już nie wrócę.
Także żegnajcie...
~Phoenix

-Ale jak to?!-wykrzyknęła Ibby.
-Po prostu nas zostawiła.-oburzyła się Crystal.
-Dziewczyny, spokojnie. Sprawa musiała być poważna...-próbowała bronić ją Layla.
-W każdym razie ruszamy za nią.-postanowiła Mirta.
***
-Zaatakujmy je teraz. Nawet się nie zorientują.-powiedział Lyros patrząc w magiczną kulę.
-Nie.-uciął szybko Cyros.-Nadal razem są zbyt silne.
Zastanowił się chwilkę. Nagle w jego oczach pojawił się błysk. Zgasnął zbyt szybko, żeby go zinterpretować.
-Już wiem. Wybierzemy się do Arydii.
Czarownicy zaśmiali się zgodnie.
***
Araluen, rok 643 Wspólnej Ery
-Och, Redmont-Phoenix odetchnęła głęboko.
Spojrzała na wznoszący się niedaleko zamek. Z lekkim zdumieniem ujrzała, że w apartamentach barona, mimo późnej godziny, nadal palą się światła.
No tak... Bycie baronem to niełatwa rzecz... Arald ma dużo pracy...-pomyślała czarodziejka.
Wzruszyła ramionami. Przecież to nie jej sprawa. Ona jest tylko uczennicą Zwiadowcy... Wyczarowała swoją pelerynę i zniknęła wśród drzew, kierując się ku chatce. Zamiast wejść do głównego budynku, skierowała się do małej przybudówki. Przywitało ją końskie rżenie.
-Witaj Shade.-wyszeptała, głaszcząc miękkie chrapy konia.
Rozejrzała się niespokojnie.
-Halt i Will zabrali swoje konie?
Klacz jej nie odpowiedziała.
-Mniejsza z tym.-machnęła ręką Phoenix.-Wybieramy się na przejażdżkę.
Osiodłała swoją klacz i wyszła w ciemność.
Piasek już dawno przysypał jej ślady. Na przemian jechała, to szła obok klaczy. Nastał już ranek i słońce zaczynało przypiekać. Phoenix żałowała, że nie ma tu jej przyjaciółek. Swój typowy zwiadowczy płaszcz, w odcieniach brązu i zieleni, magicznie zmieniła już dawno w bardziej pasujący do pustyni. Miał kolory odcieni piasku, lekkiego brązu i pomarańczy. Pasował bardziej do tego klimatu, a przede wszystkim był lżejszy i cieńszy. Nagle dostrzegła coś kątem oka. Z północnego zachodu zbliżało się ku niej trzech jeźdźców. Automatycznie zdjęła łuk z ramienia i musnęła palcem cięciwę. Poczekała aż będą trochę bliżej. Wtedy zawołała:
-Stójcie!
Gdy jednak się nie zatrzymali dodała:
-Zatrzymajcie się, albo pożegnacie się z życiem.
I to nie poskutkowało. Czarodziejka westchnęła i z wprawą wyciągnęła strzałę z kołczana. To chyba przemówiło do nich bardziej, ponieważ wojownicy zatrzymali się.
-Kim jesteś?-spytał jeden z nich z trudem posługując się wspólną mową.-Wojowniku zejdź nam z drogi, nim pożałujesz.
Dziewczyna zsunęła kaptur z głowy. Loki opadły jej na ramiona. Zauważyła, że choć wojownicy noszą Khefies, to nie zasłaniają im one twarzy. Odetchnęła z ulgą.
-Wybacz mi Mi Leady...-powiedział ten pierwszy.-Nie spotkałaś może na swojej drodze dziewczyny o imieniu Phoenix? Jest bardzo podobna do ciebie.
-A czemu jej szukacie?-spytała.
-Cudzoziemiec Will, powiedział, że mamy się jej dziś spodziewać i że ona będzie o tym wiedzieć.
W tej chwili Phoenix poczuła wibracje telefonu. Ukradkiem sprawdziła wiadomość. Była od Willa i potwierdzała słowa Beduina. Czarodziejka poczuła jakby falę energii.
-Ja jestem Phoenix.-powiedziała i dodała-Jak nazywa się twój koń?
Zdumiony mężczyzna odpowiedział:
-Wschodzące Słońce, dlaczego pytasz?
-A nic... tak mnie tylko ciekawiło. Tak więc... zaprowadźcie mnie do Willa.
Ruszyli przez pustynię. Czarodziejka uśmiechnęła się do siebie. Oj tak... Wschodzące słońce wskaże jej drogę do Willa.
***
Hotix skierowały się do gabinetu dyrektor Faragondy. Ibby lekko zapukała do drzwi.
-Proszę!-rozległa się odpowiedź.
Czarodziejki weszły do pomieszczenia. Widząc ich zaniepokojone miny dyrektorka spytała:
-Dziewczęta, czy coś się stało?
Odruchowo spojrzały na Mirtę.
-Ja mam mówić?-spytała i szybko się zreflektowała.-No jasne... Więc, pani dyrektor, chodzi o to, że Phoenix wyruszyła do Araluenu na niebezpieczną misję. Czy istnieje możliwość, by się tam dostać?
-Chodzi wam o portal?
-Tak, pani dyrektor...
-Zobaczę co da się zrobić. Gryzeldo pozwól do mnie.
Weszła nauczycielka. Faragonda szybko wyjaśniła jej całą sprawę.
-Jesteście pewne?-spytała.-Nie znacie tego świata...
-Jesteśmy pewne.-odpowiedziała Ibby.
Nauczycielki połączyły swoją moc i utworzyły portal.
-Hotix Believix!
Mirta! Czarodziejka Smoczego Płomienia!
Ibby! Czarodziejka Zielonego Płomienia!
Crystal! Czarodziejka Wody!
Layla! Czarodziejka Wodno-Przyrodnicza!

Oczom czarodziejek ukazało się średniowieczne Królestwo Araluenu. Teraz pozostało im tylko znaleźć przyjaciółkę... Ale czy aby na pewno im się to uda? Jednego bądźcie pewni: nie będzie już tą samą osobą...



Tak więc, nadeszła moja kolej na napisanie opowiadania. Jesteście ciekawi co wydarzy się w Arydii?
Tego dowiecie się w następnym opowiadaniu.


czwartek, 11 grudnia 2014

Krótka Informacja :)

Witajcie Kochani, chcę was poinformować, że moja kuzynka wczoraj założyła bloga o Winx i poszukuje Adminek, a skoro ja jestem jej kuzynką postanowiłam jej w tym pomóc, ona na tym blogu ogłosiła konkurs na adminke, więc, jeśli ktoś by chciał pisać na tym blogu to tu jest link, wystarczy tylko napisać w komentarzu pod odpowiednim postem swoje dane, które ona potrzebuje, nie żebym reklamowała tego bloga, tylko, chcę poprostu pomóc swojej kuzynce... xD A oto link do tego bloga ------> KLIK

Sezon II Opowiadanie 10

                                                                     "Secret Cave"
 Hotix wypoczywały w parku Gardenii. Po całym magicznym zdarzeniu z wyższą czarodziejką powietrza.
-Hotix zasłużyłyśmy sobie na relaks-powiedziała dumnie Ibby
-Masz racje zrobiłyśmy kawał dobrej roboty.-poparła przyjaciółkę Crystal
-Gdy byśmy mogły tak zawsze odpoczywać!-powiedziała Mirta
-Daj spokój ty chcesz odpoczywać a my mamy na głowie ratowanie świata-powiedziała Pheonix
-Pheonix!Co ci odbija?-spytała nerwowo Layla
-Oj dziewczyny przepraszam ale to przez zbliżającą się pełnie!-powiedziała Pheonix
-Spokojnie Pheonix rozumeimy cię-powiedziała pochwili Crystal
Wszystkie się przytuliły i wróciły do  mieszkania.
Nagle dostały wiadomości od Nebuli.
-Dziewczęta musicie ruszać do jaskini Sybylili ona jest w niebezpieczeństwie-powiedziała
-Dobrze ruszamy Hotix!-krzykneła Mirta
-HOTIX BELIEVIX!
Mirta! Czarodziejka Smoczego Płomienia!
Phoenix! Czarodziejka Płomienia Feniksa!
Ibby! Czarodziejka Zielonego Płomienia!
Crystal! Czarodziejka Wody!
Layla! Czarodziejka Wodno- Przyrodnicza!

Hotix teleportowały się do jaskini.
- Sybilia musi być uwięziona w środku!- krzykneła Ibby
- Wchodzimy do środka! Szybko!- powiedziała Phoenix
- Zaczekaj Phoenix! Czuję to wielkie niebezpieczeństwo!- krzykneła Layla
I wtedy zza drzew wyskoczyli Lyros i Cyros...
- Tym razem was pokonamy, wy niewinne Hotix!
- Dziewczyny rozdzielmy się! Layla, ja i Crystal lecimy do środka, a Phoenix i Ibby zostają tutaj!- krzykneła Mirta
I Hotix się rozdzieliły...
- Szybko dziewczyny, zapewne Sybilia jest tam gdzie to światło... Tak widzę ją!- krzykneła Layla
- Tak jest tam!
I wtedy zobaczyły Sybilię, która nic nie mogła powiedzieć bo była zamknięta w Kuli Wody!
- To zadanie dla mnie!- krzykneła Crystal
I wtedy Crystal przywołała swoje zwierze...
Crystal jako rekin, przegryzła Kulę Wody i uratowała Sybilię...
- Dziękuję, że mnie uratowałyście Hotix, teraz wody Ziemi będą bezpieczne, a oto nagroda dla was...- powiedziała Sybilia
I podarowała Hotix, Kulę Wody...
- To kolejna Kula, jeszcze tylko 4 i będziemy niepokonane...- krzykneły z zachwytem Hotix

Jak się podobało? 

niedziela, 30 listopada 2014

Wyniki Ankiety

No więc oto wyniki Ankiety:

CZY KLAUDIA MA ZMIENIĆ MOC I WYGLĄD?

Tak niech zmieni się cała - 2.33%
Nie niech się wogule nie zmienia - 3.50%
Niech zmieni tylko wygląd - 1.16%
Niech zmieni tylko moc - 0.00%

No więc cóż dodać cóż ująć Według was Klaudia się nie zmieni....
Przykro mi to słyszeć ale cóż.
Klaudia zostanie taka jaka jest.
Miłego dnia

sobota, 29 listopada 2014

Wrogowie

Ludzie postanowiłam robić posty i opis naszych wrogów takie dogłebne!
Pierwszy z nich pojawi się dziś!

niedziela, 23 listopada 2014

Sezon II, Opowiadanie 9

"Higher Air Sailor"
- Jak to nie koniec!?- spytała krzycząc Ibby
- Normalnie, zobaczcie, co jest tam!- krzykneła Mirta
Wszystkie Hotix spojrzały na południe w kierunku najwyższej piramidy, na której ujrzały Wyższą Czarodziejkę Powietrza, która leżała wykończona na szczycie piramidy, w Kulo-Pułapce, zrobionej z Morskiej Fali Oceanu...

- Jak my ją uratujemy!?- spytała Phoenix
- Jakoś będziemy musiały!- krzykneła Layla
- Hotix Believix!
Mirta! Czarodziejka Smoczego Płomienia!
Phoenix! Czarodziejka Płomienia Feniksa!
Ibby! Czarodziejka Zielonego Płomienia!
Crystal! Czarodziejka Wody!
Layla! Czarodziejka Wodno-Przyrodnicza!
- Smoczy Płomień!
- Płomień Feniksa!
- Zielony Ogień!
- Wir Wodny!
- Koralowiec Wody!
Lecz Ataki Hotix, nic nie zdziałały...
- Słuchajcie dziewczyny! Musimy Połączyć moce!- krzykneła Phoenix
I wtedy dziewczyny połączyły moce, które rozmiażdżyły Kulo-Pułapkę i uwolniły Wyższą Czarodziejkę Powietrza, która powiedziała
- Dziękuję Hotix, za uratowanie mi życia, jestem wam bardzo wdzięczna... A oto prezent dla was...
I Hotix dostały, Krople Powietrza...
- Proszę oto Kropla Powietrza, gdy połączy się ona z Kroplą Ognia, Wody i Ziemi, jest bardzo potężna, będzie ona posiadała moc Uleczania lub Spełniania Życzeń...
I znikła....
Po cały zdarzeniu, Hotix wróciły do swojego mieszkania w Gardenii...

Jak się podobało?

Ankieta

Jak zauważyliście pojawiła się ankieta dotycząca Klaudii zdradze że sie obudzi w 2 sezonie.
Mamy spur między adminkami i nie możemy tego rozwiązać dlatego to wasze głosy się bendą liczyły w tej ankiecie.
Macie tam wszstko zapisane ankieta skończy się w wtorek ten WTOREK!!!!O 15:00
Mam nadzieje że przemyslicie swoją decyzje dziewczyny z klubu hotix też mają prawo pisać
dobrze?
Życze dobrej niedzieli



sobota, 22 listopada 2014

Sezon II Opowiadanie 8

                                                    At higher Sailor Air Rescue


-Hotix wezwałam was tu bo przechwyciliśmy dane gdzie jest wyższa czarodziejka powietrza-powiedziała Nebula
-Dobrze Nebulo pujdziemy ją uratować tylko powiedz gdzie ona jest?-spytała Ibby
-Jest w Egipcie - powiedziała Bebula
-W egipcie przecierz ona się tam u dusi ! -krzykneła Mirta
-Wiem jest tam tak gorąco że może nawet się uduści dlatego nie tracie czasu leciecie tam-powiedziała Nebula
-Dobrze dziweczyny teleportacja - krzykneła Pheonix
Hotix znalazły się w Egipcie.

-Wow ale tu gorąco-powiedziała Crystal
-Fakt chodzcie poszukajmy wyższej Czarodziejki Powietrza-powiedziała Ibby
Nie wiedziały że Czarownicy im się przyglądają z Kuli Magicznej
 -Te hotix nie mają szans znalezienia Lidii w tych piramidach ipułapkach z tą mocą believix-krzyknoł Cyros
-Masz racje bracie są za słabe - smiał się Layros
-Może zróbmy dla nich nie spodzianke użyjmy mocy Lidii by wywołać burze piaskową-powiedział Cyros
-Genialny pomysł-poparł go Layros
-Magiczne wiry powietrza-wymuwił zaklęcie Cyros co spowodowało że koło hotix pojawiła się ogromna burza piaskowa
-Uwaga dziewczyny co to jest?-krzykneła Cystal
-To burza piaskowa-krzykneła Pheonix
-To na pewno sprawka Czarowników-krzkneła Mirta
-Jak się tego pozbyć?-spytała Ibby
-Bo ja wiem gdy byś my miały teraz Klaudie ta napewno by nam pomogła-krzykneła Layla
-Ale jej tu nie ma więc same musimy to zrobić pokolei życajcie zaklecie-krzykneła Mirta ze złościa
-Płomień zielonego smoka
-Fala wody
-Róża przyrody
-Wir płomień
-Magiczny feniks
Wszstkei ataki uderzyły w burze piaskową niszcząc ją
-Idało się -krzykneła trumfalnie Crystal
-Ale to nie koniec niespodzianek-powiedziała Mirta marszcząc czoło

Podobało się?



Sezon II Opowiadanie 7

                                                            "Aurora"
 Hotix Po powrocie z Amazonii postanowiły trochę odpocząć. Dlatego Layla wynajeła im apartament
w gardenii.
-Ładny?-spytała po krótkiej chwili
-Piękny masz gust-powiedziała Crystal
-Dzięki - Layla  i Crystal się przy tuliły
-Co teraz mamy zrobić?-spyrała Mirta siadając na swoim łóżku
-Odpocznij!-powiedziała Pheonix
-Łatwo ci muwić-powiedziała mirta
-Ej no Nie smuć się-powiedziała Ibby i po tych słowach przytuliła Mirte
U Czarowników
-Te wredne hotix są nie pokonane - krzyknoł  Cyros
-Ej no mamy przecierz moc 4 wyższych czarodziejek-powiedział Lyros
-Tak ale to wciąż za mało-kryznoł Cyros
-No to co zrobimy-powiedział Layros
-Musimy złapać Aurore!!-krzynoł Cyros
-Tą od zimna nie che zamarznąć-krznoł Layros
-Nie wygłupiaj się ta moc jej śnieżki spowoduje że zamrozimy ziemie!-powiedział Cyros
-Genialny pomysł lecimy na biegun północny!-krzynoł Layros
U Hotix
Nagle przed oczami Pheonix ujawniła się Nebula!
-Hotix aurora jest w nie bezpieczeństwie!-krzyneła Nebula
-Wiemy czarownicy!-krzyneła Pheonix
-Tak leciecie do niej już-krzyneła Nebula
-Dobrze Magia hotix beleivix-krzyneły
Hotix teleportowały się na biegun południowy na Antarktydę
-Czarownicy-krzyneła wyższa czarodziejka Lodu
-Witaj Auroro!Odrazu możesz się podać-krzyknoł Layros
-a ni mi sie śni-krzyneła
-Właśnie Cyrosie i layrosie ona się nie podda-krzykneła Mirta
-Hotix wy tu !!-krzyknoł Cyros
-Tak my tu!-krzynła Phoeinx
-Macie dizewczyta problem Kula ciemnosci-krzknoł Cyros i walnął mocą w Aurore ta upadła
-Dosyć tego Sprtny płomień
-Atak wody
-Magiczny feniks
-Korolowce
-Tańczący płomień
Ataki po kolei zostały żucane w czarowników
Nagle Layla się zdenerwowałai przy wołała swoje zwierzę
 -Teraz wam pokaże siła przyrody-Layla kopneła ko pytami o lód
Czarowicy znikneli
-dziekuje hotix-powiedziała aurora
-nie ma zaco aurora teraz dam ci aure-powiedziała Layla
Dotkneła urore ta dostała Aurę
Hotix wruciły do domu

Podoba się?